Gdy nie masz siły już żyć

Statystycznie choroba najczęściej dotyka osoby w wieku 20-40 lat. Na depresję zapada co dziesiąty Polak

 

Depresja to jedno z bardziej demokratycznych zaburzeń psychicznych – narażeni na nie jesteśmy wszyscy tak samo. Światowa Organizacja Zdrowia utrzymuje, że do 2020 roku depresja będzie jedną z głównych przyczyn śmierci. Połowa Polaków doświadczy zaburzeń psychicznych raz w ciągu życia.

 

Obniżenie nastroju, spadek energii, apatia, zaburzenia snu. Gdy rano wstajesz, razem z tobą budzi się lęk. Lekarze mówią o „lęku wolnopłynącym”. Nie wiadomo skąd, ale jest. W depresji ludzie walczą o każdy dzień. W życiu nie odczuwają przyjemności.

 

– Czuję się zmęczony, nie mam apetytu, gorzej zapamiętuje, nie mogę się skoncentrować, trudno mi podjąć najprostszą decyzję

– wolno, przygnębionym głosem wylicza pacjent, który zgłosił się do gabinetu psychologa.

 

O pomoc prosi co druga osoba, jednak ponad połowa obawia się pójść do psychologa, boi się, że w środowisku udział w terapii zostanie odczytany jednoznacznie – szaleństwo. W społeczeństwie utrwalonych jest wiele mitów i stereotypów, które nie służą poszukiwaniu profesjonalnej pomocy lub często każą jej szukać z dala od miejsca zamieszkania. Wizyta u specjalisty zdrowia psychicznego nie jest na równi traktowana ze zgłoszeniem się do dentysty dermatologa, czy ginekologa – przyznaje psycholog Wojciech Kopytek.

– Mam pacjentów z Rawy Mazowieckiej, Łowicza, Żyrardowa i innych miast, w których bez trudu można skorzystać z pomocy psychologa w miejscu zamieszkania. Przyjeżdżają do Skierniewic, bo obawiają się stygmatyzacji w środowisku lokalnym – mówi psycholog.

 

Tymczasem depresja wpływa destrukcyjnie na całe codzienne życie i nie chodzi wyłącznie o obniżony nastrój. Człowiek nie ma siły na to, żeby się uczyć – zawala więc studia, nie ma siły na pracę – zawala pracę, nie ma siły, by spotkać się z kolegami, koleżankami, przyjaciółmi, niszczy więc ważne dla siebie relacje.
– Żadna tzw. jesienna chandra nie paraliżuje życia, gorsza pogoda za oknem nie psuje samopoczucia na długie tygodnie czy nawet miesiące – komentuje Wojciech Kopytek

. – Na przełomie lata i jesieni wiele osób narzeka na pogorszenie nastroju. Jesienna chandra to stan przejściowy, je- śli poczucie przygnębienia utrzymuje się dłużej niż dwa tygodnie warto rozejrzeć się za fachowa pomocą, zwłaszcza jeśli nasze problemy zauważają osoby bliskie czy współpracownicy – dodaje.


Depresja najczęściej diagnozowana jest u osób między dwudziestym a czterdziestym rokiem życia. Kobiety cierpią na nią dwukrotnie częściej niż mężczyźni. Do psychologa zgłaszają się, gdy nie radzą sobie z obowiązkami codziennymi.

– Kierujemy pacjenta na pewne sposoby funkcjonowania, bo człowiek w głębokim kryzysie, który jest zrozpaczony, często załamany, nie jest w stanie podej- mować racjonalnych, konstruktywnych i słusznych dla niego decyzji.
Tymczasem badania nad kondycją współczesnego społeczeństwa pokazują, że grupą zawodową, która jest najmniej zadowolona z życia, najbardziej zakompleksioną są... modele i modelki.

Bardzo piękne kobiety, przystojni mężczyźni często uważają siebie za nieatrakcyjnych, bo nie dostali kontraktu, czy wymarzonego angażu, źle wypadli na sesji zdjęciowej.

– Dla przeciętnego człowieka to jest bzdura. Źle wyglądam w tej koszuli – zakładam następną. Na tym zdjęciu źle wy- szedłem – patrzę na następne. Tymczasem w depresji człowiek nie jest w stanie dokonać racjonalnej oceny – mówi Wojciech Kopytek.

Czynnikiem, który powoduje silny stres jest m.in. wypalenie zawodowe. Człowiek już nie chce robić tego, co robił do tej pory, przestał widzieć sens, kiedy wymagania w stosunku do niego są albo poniżej albo powyżej jego umiejętności.


Coraz więcej Polaków cierpi z powodu paraliżujących stanów lękowych.
– Mam pacjenta, który przedłużył studia dlatego, że w ich trakcie w jego życiu wydarzyło się coś przykrego, a on sam przestał sobie w konsekwencji radzić z najprostszymi czynnościami. Doszło do tego, że miał problem z zadzwonieniem do dziekanatu i dowiedzeniem się o własną sytuację finansową, jeżeli chodzi o czesne, czy o terminy wymaganych zaliczeń. W konsekwencji ten człowiek przedłużył swoje studia o... cztery lata. Mam też pacjentkę, która od 3 czy 2 lat oszukuje swoją rodzinę, mówiąc im, że już się obro- niła, ponieważ ma problem z pójściem na uczelnię i zaliczeniem dwóch ostatnich egzaminów, złożeniem pracy magisterskiej, która już jest napisana i przystą- pieniem do obrony tejże pracy – opowiada psycholog.


Depresja tym różni się od zaburzeń lękowych, że przy zaburzeniach lękowych patrzymy w przód, boimy się tego co będzie, wydarzeń które mają nastąpić. Unikamy potencjalnych negatywnych sytuacji i nie wchodzimy w nie. Natomiast depresja dotyczy tego co było. Rozpamiętujemy bardzo często: byłe związki, byłe prace, jakieś doświadczenia i cały czas powracamy do tego, co już niestety było, nie potrafimy zamknąć tych pewnych rozdziałów, które były w naszym życiu, i żyć dalej.

 

Źródło:

Głos Skierniewic i okolicy

Zainteresowany
naszą ofertą?
Skontaktuj się z nami!

Studio Nowych Możliwości

 

ul. Jasna 5/7
96-100 Skierniewice
kopytek.wojciech@gmail.com
+48 695 378 352

 

Może Pani/Pan wycofać każdą z powyższych zgód w każdym momencie poprzez wysłanie wiadomości e-mail na adres psycholog@wojciechkopytek.eu. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania przed wycofaniem zgody.